8 sposobów na naukę języka bez podręczników i bez wychodzenia z domu

Prawie wszyscy od kilku tygodni siedzimy w domu i wiele osób zaczęło się zastanawiać jak ten na nowo odzyskany czas wykorzystać. Skończyły się wymówki, że mamy wiele do zrobienia (no chyba, że siedzimy w domu z małymi dziećmi 😊), nie mamy popołudniowych zajęć dodatkowych, nadal rzadko odwiedzamy znajomych i rodzinę, jest to więc idealna okazja, żeby wyrobić sobie nowe nawyki i wreszcie zacząć uczyć się systematycznie. Jak sprawić, żeby było to jednocześnie produktywne, przyjemne i nie zrujnowało naszej kieszeni? Oto moje propozycje:

 

1) Zainstaluj aplikację do nauki słownictwa.

Jak wiadomo w nauce języka najważniejsze są słówka. Mamy obecnie do wyboru bardzo wiele aplikacji, które pomogą nam w ich przyswojeniu i systematycznym powtarzaniu. Wiele z nich działa na zasadzie gry, w której przechodzimy kolejne poziomy, co dodatkowo motywuje i sprawia, że nie traktujemy nauki jako ciężkiego obowiązku. Niektóre są całkowicie darmowe, w innych trzeba wykupić dodatkowe pakiety, ale prawie wszystkie oferują tydzień lub nawet miesiąc próbny, możemy więc sprawdzić czy dana aplikacja nam odpowiada. Oto niektóre z nich, które moim zdaniem są warte uwagi :

  • Duolingo – aplikacja dla początkujących, nauczymy się z niej podstawowych zwrotów z różnych działów tematycznych;
  • Fiszkoteka – aplikacja dla osób bardziej zaawansowanych, mamy tu do wyboru fiszki z wielu działów tematycznych, słownictwo specjalistyczne oraz słownictwo do certyfikatów Cambridge. Aplikacja w dużej mierze płatna;
  • Memrise – aplikacja częściowo płatna (mamy wtedy dostęp do większej liczby bardziej zaawansowanych kursów i opcji). Wykorzystuje dużo sposobów zapamiętywania słownictwa (np. tłumaczenia, fiszki, zdjęcia). Pomaga nam ona również ćwiczyć rozumienie ze słuchu wykorzystując filmiki z Native Speakerami, możemy też nagrać swoją wymowę i sprawdzić czy jest poprawna. Aplikacja dostępna jest też w wersji offline;
  • Busuu – aplikacja częściowo płatna, możemy w niej za darmo uczyć się słownictwa, jednak wiele dodatkowych opcji takich jak język specjalistyczny, gramatyka, lekcje bazujące na angielskich artykułach lub ćwiczenia na wymowę dostępne są dla członków premium. Aplikacja jest ciekawa i godna polecenia, niewątpliwym plusem jest możliwość konwersacji z native speakerami i możliwość sprawdzenia przez nich prac pisemnych.
  • Supermemo – oferuje nam aż miesiąc na przetestowanie aplikacji. Jest prosta w użyciu, nie ma zbyt wielu dodatkowych funkcji, ale dla niektórych może być to plusem. Jeśli chodzi o język angielski możemy się z niej uczyć słownictwa, gramatyki, powtarzać słownictwo do certyfikatów, uczyć się Business English oraz ćwiczyć wymowę. Prosta, ale skuteczna aplikacja.
  • Elsa –  możemy w niej sprawdzić na ile nasza wymowa zgodna jest z wymową amerykańskiego native speakera.
2) Oglądaj filmy i seriale po angielsku

Wiele osób zapewne i tak uprawia tzn. binge watching, czyli oglądanie seriali przez wiele godzin dziennie pod rząd. To świetna okazja do tego, żeby, niezależnie od poziomu, podszlifować swój angielski. Jeśli jesteś osobą początkująca spróbuj na początek wyłączyć lektora i włączyć polskie napisy, pozwoli Ci to powoli osłuchiwać się z językiem. Osobom średniozaawansowanym i zaawansowanym polecam oglądanie z angielskimi napisami, a, w miarę osłuchiwania się z językiem, całkowicie bez napisów. Całkowite ich wyłączenie może wydawać się skokiem na głęboką wodę, ale wszystko zależy od tego jaki film/serial wybierzemy. Jeśli zaczniemy od czegoś, co już kiedyś widzieliśmy lub obejrzymy serial z lat 90-tych (gdzie zazwyczaj aktorzy mówili trochę wolniej niż obecnie), na pewno jest to do zrobienia😊

Nie polecam też tłumaczenia każdego nieznanego nam słówka, to bardzo szybko droga do zniechęcenia się, ale dobrym pomysłem jest wypisanie np. 5 zwrotów i nauczenie się ich przed kolejnym seansem.

3) Zapisz się na kurs na jednym z najlepszych uniwersytetów świata

W związku z pandemią wiele najlepszych uniwersytetów na świecie takich jak Harvard lub Princeton udostępnia teraz swoje kursy całkowicie za darmo. Zapłacić musimy jedynie za końcowy certyfikat (zazwyczaj w cenie około 50 $), który jest nieobowiązkowy. Pełną listę kursów znajdziecie pod tym linkiem. Osobiście polecam zapisanie się na The science of well-being na Uniwersytecie Yale– bardzo ciekawy kurs z dziedziny psychologii o naukowym podejściu do szczęścia. Myślę, że osoby, które przez wielotygodniową izolację mają obniżony nastrój, mogą z niego skorzystać podwójnie.

4) Znajdź za darmo osobę, z którą będziesz rozmawiać po angielsku

 W jednym z moich poprzednich postów (link) wspominałam o sposobie na konwersacje z native speakerami online całkowicie za darmo. Może to więc dobra okazja, żeby wypróbować którąś z polecanych przeze mnie stron do wymiany językowej?

A jeśli mieszkasz z kimś, kto mówi po angielsku na poziomie podobnym do Twojego, może to właśnie dobry moment na przełamanie wstydu i zaproponowanie tej osobie, że będziecie chociaż przed godzinę dziennie komunikować się po angielsku?

5) Wykorzystaj social networks

Jeśli lubisz oglądać vlogi, dobrym pomysłem będzie zasubskrybowanie tych o interesującej Cię tematyce prowadzonych w języku angielskim. Nauczysz się w ten sposób nie tylko książkowego słownictwa, ale i slangu używanego w życiu codziennym.

Osobom, które mają konto na Instagramie, polecam również śledzenie profili anglojęzycznych influencerów, opisy pod zdjęciami nie są zbyt długie, a często obfitują w nowe, potoczne wyrażenia. Również hasztagi są dobrym materiałem do nauki, a może po kilku dniach czytania sam/sama postanowisz podpisywać swoje zdjęcia po angielsku?

6) Słuchaj podcastów

Jeśli znudzą Ci się filmy i seriale zawsze możesz przerzucić się na podcasty, są świetnym źródłem wiedzy w każdej dziedzinie i można słuchać ich wszędzie, umilając sobie w ten sposób np. sprzątanie. Ja osobiście polecam podcasty BBC, znajdziemy tam zarówno te o tematyce biznesowej, politycznej, jak i te poświęcone muzyce, sztuce, psychologii, literaturze czy opowieści kryminalne z dreszczykiem. Ponieważ są to nagrania autentyczne, a nie dopasowane do osób dopiero się uczących, polecam je osobom na poziomie B2-C2. Moim ulubionym jest podcast The Inquiry.

Dla osób, które dopiero zaczynają swoją przygodę z podcastami polecam stronę BBC Learning English, gdzie znajdziemy audycje 6 minute English oraz LingoHack- możemy tu posłuchać skrótu wiadomości.

Warta uwagi jest również aplikacja Learnenglishpodcast, gdzie mamy też pokazaną treść podcastu, a na końcu odcinka jesteśmy sprawdzani czy zrozumieliśmy tekst.

7) Czytaj książki w oryginale i angielską prasę

Jak czytać książki w oryginale? Najlepiej na luzie, tłumaczenie wszystkiego może Cię tylko zniechęcić, polecam sprawdzanie tylko tych słów, które uniemożliwiają zrozumienie całej wypowiedzi. I nie martw się- jeśli nie przetłumaczysz wszystkich nieznanych słów, czytanie i tak będzie bardzo korzystne. Im więcej czytamy tym pewne schematy wypowiedzi, szyk zdania, kolokacje nieświadomie zostają w naszych głowach, dlatego zawsze polecam moim uczniom czytanie jak najwięcej, gdy przygotowują się do certyfikatu. Jeśli jednak przerażają Cię książki w oryginale, zawsze możemy sięgnąć po te przystosowane dla uczniów (np. seria Ze słownikiem). Dobrym pomysłem jest też przeczytanie książki, którą już znamy i lubimy.

Jeśli chodzi o prasę, oczywiście wszelkie brytyjskie i amerykańskie dzienniki będą świetne dla osób zaawansowanych, a dla osób, które czują się trochę mniej pewnie polecam gazety wydawnictwa Colorful Media*. Mają oni w swojej ofercie czasopisma, w których pod każdym artykułem umieszczony jest słownik, mamy więc ułatwione zadanie. Ostatnio rozszerzyli swoją ofertę i proponują nie tylko gazety o tematyce General i Business English, ale też English for Medicine, HR, Fashion, Coaching i wiele innych.

*Nie jestem w żaden sposób związana z tym wydawnictwem, ani przez nie sponsorowana.

8)Rób to co lubisz i ucz się tego, co Cię interesuje, ale po angielsku

Postanowiłeś/aś coś ugotować coś nowego? Znajdź przepis po angielsku. Zaczynasz naukę gry na nowym instrumencie? Obejrzyj tutoriale po angielsku. Ćwiczysz w domu z trenerami z youtube? Może czas na odmianę i poszukanie trenera anglojęzycznego? Jeśli będziesz robić to co lubisz, ale w obcym języku, nawet nie zauważysz, kiedy zapamiętasz kilka nowych zwrotów.

 

To już wszystkie moje propozycje, mam nadzieję, że niezależnie czy postanowicie całkowicie zanurzyć się w języku angielskim czy poćwiczyć go tylko raz na jakiś czas, znajdziecie w nich coś dla siebie.

A wy jakie macie sposoby na naukę angielskiego podczas domowej izolacji? Będzie mi miło, jeśli podzielicie się nimi w komentarzach 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *